25,00zł

HODI - Rzecz o Józefie Tokarzewiczu

HODI - Rzecz o Józefie Tokarzewiczu

Tytuł: HODI - Rzecz o Józefie Tokarzewiczu (1841 - 1919)
Autorzy: Doroteusz Fionik
Wydawca: Stowarzyszenie Muzeum Małej Ojczyzny w Studziwodach 2019
Seria: Literatura podlaskich Białorusinów
Oprawa: twarda
Wymiary: 15 x 21,5 cm
Ilość stron: 96
ISBN 678-83-946675-9-7

SPIS TREŚCI
Wstęp
Ulica Dubicze — mała ojczyzna Tokarzewiczów
Mikołaj Tokarewicz, Tomasz Tokarzewicz i jego syn Jakub 
Benedykt Tokarzewicz — dziadek pisarza
Bazyli Tokarzewicz — ojciec pisarza
W Drohiczynie, Białymstoku i Moskwie
W dniach wojny i głodu
Bielsk, Hryniewicze i Pan Ślepy-Paweł
Znowu w Bielsku
Z historii rodzinnego miasta
Przez Wilno do Petersburga
Epilog
Archiwalia i literatura
 
WSTĘP
    Oddajemy do rąk czytelników czwartą książkę z serii „Literatura podlaskich Białorusinów”. Po poetyckich publikacjach Zoi Majstrowicz, Włodzimierza Sosny i Zoi Saczko, tym razem książka o wybitnym literacie. Rzecz o Józefie Tokarzewiczu, znanym najczęściej pod pseudonimem Hodi, co w języku ruskim znaczy „dosyć”.
    Józef Tokarzewicz urodził się w 1841 roku w prawosławnej, białoruskiej rodzinie mieszczańskiej z Bielska Podlaskiego. Od swego ojca Bazylego, burmistrza i starosty cerkiewnego, przejął poczucie misji społecznej, od matki Joanny zaś wrażliwość na piękno słowa i refleksyjność myślenia. To mu pomogło w niełatwych chwilach zachować godność i wrócić umocnionym do swej twórczości oraz życia społecznego.
    Etapy życia Hodiego można podzielić na dekady. To poniekąd zgodne z jego stwierdzeniem, że dziesięciolecie w życiu człowieka jest tożsame z dziesięcioma wiekami w dziejach ludzkości:
• Dziecięcy okres bielski (1841-1850)
• Szkolno-studencki okres drohiczyńsko — białostocko — moskiewski (1851-1862)
• Emigracja na zachodzie Europy, do wojny francusko-pruskiej (1863-1871)
• Okres emigracji po wojnie francusko-pruskiej (1872-1882)
• Dekada bielsko — wileńsko — petersburska (1883-1893)
• Pierwszy okres grodziski (1893-1902)
• Na zachodniej Białorusi, w Wilnie i Kijowie (1902-1912)
• Drugi okres grodziski (1912-1919)
    Życie Józefa Tokarzewicza nie było usłane różami. „Był na wozie i pod wozem, walczył o byt...” — tak napisał Teodor Jeske-Choiński. Siły dawała Hodiemu wrodzona inteligencja, duchowo-religijne wychowanie, ukształtowana erudycja, otwartość na świat i miłość do ludzi. Na emigracji i w kraju szczerze pracował dla polskiej kultury i literatury. Zarzucano mu jednak często, że pozostaje przy tym prawosławnym i Białorusinem (Rusinem). A on się tylko dziwił — dlaczego? Przecież takim pozostawał od urodzenia i takimi byli jego przodkowie. W środowisku polskim miał jednak osoby, które go dobrze rozumiały i duchowo wspierały, a wśród nich Cypriana Kamila Norwida czy Kazimierza Bartoszewicza.
    Józef Tokarzewicz był człowiekiem o wszechstronnych zainteresowaniach — od literatury, filozofii i myśli społeczno-politycznej, po historię, folklor i etnografię. Wszystkie te kierunki w jego twórczości wydatnie się uzupełniają. Dzięki temu utwory Hodiego są wyraziste, nasycone bagażem wiedzy i osobistych doświadczeń. Twórczość pisarza posiada wymiar uniwersalny, stawiając go w plejadzie najwybitniejszych przedstawicieli myśli i słowa, nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie.
    Dla podlaskich Białorusinów szczególne miejsce w twórczości Józefa Tokarzewicza zajmuje „Pan Ślepy-Paweł”. Od tej powieści, można rzec, zaczyna się podlaska, nowożytna literatura. Utwór ten jest niesłychanie ważny dla zrozumienia naszej duszy i wrażliwości. Nie da się jednak tej powieści przeczytać jednym tchem. Trzeba do niej wracać, sięgając jednocześnie po inne źródła. Hodi, jak dobry nauczyciel, prowadzi nas dość zawiłymi ścieżkami myśli, zachęcając do trudu i wyrzeczeń. Bo przecież, aby zachować naszą, podlaskich Białorusinów, tożsamość, musimy trudzić się w dwójnasób.
    Czy dziś pamiętamy o Tokarzewiczu, jego dziełach i przesłaniu? Tadeusz Boy-Żeleński w swoim dzienniku zapisał: Hodi pisze o Olizarow- skim: „Olbrzymi samorodny talent, prześcigający w chwilach szczęśliwych samego Mickiewicza’. Pisze to Hodi z powodu poematu Olizarowskiego w 12 pieśniach pod tytułem „Woźna, albo złote jabłka”. Kto dziś pamięta o Woźnie czyli złotych jabłkach...? A kto o Olizarowskim? A kto o Hodim? Niewdzięczny naród... .
    Zapraszam do wejścia w niezwykły świat Józefa Tokarzewicza — Hodiego.
 
 
Recenzje

Producent
Szybkie wyszukiwanie
 
Użyj słów kluczowych, aby znaleźć produkt, którego szukasz.
Zaawansowane wyszukiwanie
Poleć produkt
Podziel się poprzez e-mail. Udostępnij na Facebooku. Podziel się na Twitterze.
osCommerce